Z dzisiejszego artykułu dowiesz się:

  • co zadziwia mnie w ludziach
  • że warto dostrzegać małe rzeczy w życiu
  • jakich 10 rzeczy robię w swoje urodziny każdego roku
  • jak obchodzenie urodzin pomaga łapać balans w życiu.

URODZINY

Urodziny ma każdy z nas. Każdy obchodzi je na swój sposób i tak, by było mu z tym dobrze. Jedni imprezują cały tydzień, inni w ogóle ich nie obchodzą.

Przez ostatnie lata bardzo przyglądam się ludziom. Tzn. przyglądałam się im odkąd pamiętam, ale ostatnio ze zdwojoną siłą. Interesują mnie motywy zachowań ludzi, poziom ich odpowiedzialności, konsekwencje, jakie ponoszą, siła albo jej brak, odwaga i poziom determinacji.

Jestem tym zafascynowana wręcz!

PĘDZIMY…

Widzę jak wiele osób pędzi po coś, chce wciąż więcej, mocniej, intensywniej.
Zdecydowana większość, zapytana „czego chcesz w swoim życiu więcej?”, odpowiada bez namysłu, wymieniając po kolei rzeczy albo obszary, w których jest coś do zrobienia, poprawienia, polepszenia.
Natomiast bardzo niewiele osób potrafi powiedzieć za co jest wdzięczna w swoim życiu, co w nim docenia…
Skupiając się na tym, czego nie mamy albo co jeszcze więcej możemy, zapominamy o tym, że życie buduje się prostymi rzeczami. Życie to poranki, to wspólna kawa, to zdrowa rodzina, to uśmiech dziecka, to pochwała szefa w pracy, to zadowolony klient, to 15 minut wolnego dla siebie. Dla mnie to jest esencja życia.

I co roku dziękuję za to, że mam urodziny.

A jak jest z Tobą? Doceniasz o, że dożyłeś kolejnych urodzin czy po prostu jest to taki sam dzień jak wczoraj i jutro?

MOJE URODZINY

Dla mnie dzień urodzin jest wyjątkowym dniem. Szczególnie, gdy w tym moim życiu przyszło mi dwukrotnie zmierzyć się z jego krawędzią. Nie chcę tego po raz kolejny, dlatego bardzo dbam, aby w tym dniu nic nie zakłóciło mi nastroju i energii. I aby pozostała ona na kolejny rok 🙂

Od kilku lat ten dzień jest dla mnie nie tylko bardzo ważny, ale jest dniem DLA MNIE! To jeden z elementów mojej równowagi życiowej. Właśnie w dniu urodzin buduję fundamenty na kolejny rok, aby żyć w tej równowadze i trzymać ster w taki sposób, jak ja tego pragnę.

CO (Z)ROBIĆ W URODZINY?

Robię w nim określone rzeczy. I może się wydawać: jak to? co roku to samo i tak samo?
Ano: tak jak niektórzy przez kilkadziesiąt lat swojego życia na śniadanie jedzą bułkę z masłem i wędliną, tak samo ja co roku w dniu urodzin robię to samo 🙂 Te same rzeczy, ale środek jest inny, bo ja jestem inna, bogatsza o doświadczenia z minionego roku, o emocje, o przemyślenia, o relacje, o sukcesy i nauki.
Zapraszam Cię do mojego świata w dniu urodzin 🙂

Być może któraś z tych rzeczy Cię zainspiruje do czegoś… A jeśli chcesz o którejś dowiedzieć się więcej, napisz w komentarzu.

  1. Robię ćwiczenia dotyczące wartości życiowych i sprawdzam na ile się zmienia ich hierarchia.
    Jest to dla mnie bardzo ważne, aby żyć wg wartości. To one wyznaczają mi moje cele, mój plan roku, kwartału, tygodnia, dnia. To one pozwalają na radość na co dzień i na sukcesy.
  2. Kupuję sama sobie prezent.
    Uwielbiam to 🙂 Po prostu w ten sposób dbam sama o siebie i dziękuję sobie, że wytrwałam ze sobą kolejny rok. Co roku jest to coś innego (w tym roku zaszalałam, oj, i to bardzo! ale wiem, że ta inwestycja jest warta tego);  o tym, co to za prezent, będzie jeszcze na fanpage’u i na blogu.
  3. Podsumowuję miniony rok.
    To zajmuje kilka godzin, ale dzięki takiemu (rocznemu) podsumowaniu widzę, ile pracy za mną przez ostatnie miesiące. Pracy zarówno jako p.o. żony, mamy, siostry, przyjaciółki, znajomej, właściciela (i od tego roku autorki 🙂 ) W takim obszernym podsumowaniu pomagają mi podsumowania każdego miesiąca i kwartału.
  4. Planuję kolejny rok. Wyznaczam sobie cele.
    Cele wyznaczam adekwatnie do hierarchii moich wartości. Dlatego, jeśli rodzina, zdrowie i związek są w pierwszej trójce – zaczynam od tego.
    Rok planuję (w rodzinie również tak planujemy) od września do sierpnia.
    Nie robię tego w styczniu (jak większość) – robię to w dniu urodzin. A czemu rodziną również tak planujemy? Ponieważ nasze dzieciaki we wrześniu zaczynają rok szkolny i jest to dla nas wygodniejsze.
  5. Piszę swoje postanowienia (nie zawsze są nie bezpośrednio celami).
    Postanowienia nie zawsze są celami. Postanowieniem jest dla mnie coś, co pozwala mi na wypracowanie nowego nawyku. Parę lat temu było to np. codziennie na czczo pić wodę z cytryną. Małe postanowienie, a efekt olbrzymi.
  6. Wypisuję tyle lekcji swojego życia, ile kończę lat.
    W tym roku było to 36 lekcji 🙂 zapisuję, czego nauczyłam się od życia przez ostatni rok. Uroczo jest zerkać do swoich zapisów z poprzedniego roku albo lat. Polecam!
  7. Przeglądam zapisy w testamencie (i ewentualnie go aktualizuję).
    Wiem, to trudny temat dla wielu. Pewnie niewiele osób w moim wieku ma spisany testament… Dla mnie i mojej rodziny naturalny. Wolę teraz o tym myśleć niż aby moja rodzina była zaskoczona przez życie.
  8. Zapisuję życzenia, które dostałam z okazji urodzin.
    Zapisuję te, które szczególnie mnie poruszyły. W kolejnym roku zerkam do nich i patrzę, które się spełniły.
  9. Spędzam czas z bliskimi.
    Ten dzień dedykowany jest dla mnie (najczęściej mam wtedy urlop) a popołudnie i wieczór dla bliskich. Świętujemy razem.
  10. Piję wino 🙂
    Tutaj nie trzeba nic dodawać 🙂 Kto mnie zna, wie, że uwielbiam wino.

Ciekawa jestem jak Ty spędzasz swoje urodziny?

Dużo dobrego :*

Ilona

 

 

Autor

Napisz komentarz