Muszę przyznać, że wybrałam ten temat, ale mam pewien dyskomfort. Poszukując przyczyny swych odczuć dotyczących hobby i jego znaczenia w życiu, natrafiam na ważną barierę, jaką jest:

– brak umiejętności udzielenia odpowiedzi na pytanie, co jest moim hobby (naprawdę!),

– a także żal związany z tym, że w przeszłości miałam więcej czasu i przestrzeni na swoje zainteresowania niż ma to miejsce dzisiaj.

O co tyle hałasu?

Hobby, inaczej pasja, zainteresowania, czyli to, co lubimy robić (zwłaszcza w wolnym czasie). Tak ogólna definicja pozwala podciągnąć pod tą kategorię niemal wszystko, przy czym należy dodać, że jest to bardzo indywidualna kwestia, co dla kogo jest hobby. Dla jednych dana aktywność będzie (przykrym) obowiązkiem (np. gotowanie), a dla innych – najmilszym sposobem spędzenia czasu wolnego.

Kto nie ma hobby, ten…

Współcześnie panuje dość powszechny pogląd mówiący, że trzeba w życiu mieć hobby. Lżejsza forma tej perswazji może brzmieć: „warto mieć hobby” lub „potrzebujesz mieć jakieś hobby”. Argumenty przemawiające za tym podejściem nawiązują do tego, że:

– osoby, które mają hobby (zwłaszcza rzadko spotykane, ale nie nazbyt kontrowersyjne) są lepiej postrzegane na rozmowach kwalifikacyjnych,

– ludzie mający w życiu pasję w zakresie jakichś aktywności np. sportu, prac plastycznych i innych są także uznawani za bardziej interesujących i wartościowych kandydatów na partnerów, przyjaciół,

– zaangażowanie w działalność związaną z naszymi zainteresowaniami wspiera nasz rozwój oraz wewnętrzne poczucie równowagi życiowej.

Zgadzasz się?

Wszystko to prawda, ale…

Zanim zestresujemy się z powodu tego, że trudno nam określić, co jest naszym hobby i nim stracimy cenną energię na poszukiwanie tego, co mogłoby być tymże hobby, warto zapoznać się z pewnymi wynikami badań dotyczącymi podejścia ludzi do pasji i zainteresowań w ich życiu.

Okazuje się, że znajdowanie pasji może być dla ludzi bardziej frustrujące niż ich rozwijanie. Wynika to z faktu występowania pewnych przeszkód i trudności zwłaszcza na początkowym etapie nabywania sprawności w danej aktywności np. w uprawianiu sportu, malowaniu, szyciu, a nawet czytaniu itp. Każdy z nas kiedyś zaczynał wiele nowych działań i doskonale wie, że nie od razu świetnie radził sobie z konkretnymi czynnościami. Nim pojawi się satysfakcja, zwykle doświadczamy uczucia zniechęcenia i smutku. Badania naukowe potwierdzają, że osoby ukierunkowane na określony typ zainteresowań (które szukały i znalazły pasję) bywają mocniej zniechęcone tymi trudnościami niż te, które pasję rozwijają  i czerpią satysfakcję z samego procesu, w tym również stawania przed wspomnianymi wyzwaniami*. Ciekawe prawda?

Moda czy potrzeba?

I jedno, i drugie, ale w kontekście wyżej wspomnianych wniosków z badań można powiedzieć, że bezpieczniej jest traktować hobby jako modę, która daje wolność wyboru. Potrzeba nie zawsze tą wolność daje. Uruchamia pewien mechanizm presji na jej zaspokojenie. Dlatego też, odkrycie w sobie potrzeby jest trudne i zobowiązujące (więcej możesz przeczytać niebawem w naszej książce pt. „Model IN-OUT™”). 

Rodzaj hobby nie musi być modny i robić dużego wrażenia na innych. Twoje hobby powinno robić wrażenie przede wszystkim na Tobie.

Przyjmij też, że to NIEPRAWDA, że nie masz hobby. Jeśli tak pomyślałeś, zapomnij o tym. Na pewno jest COŚ, ale prawdopodobnie na tą chwilę z jakichś powodów nie rozwijasz tego obszaru, nie możesz lub nie chcesz itd.

Są wakacje, czas urlopów i długo wyczekiwanego wypoczynku. Zapraszam Cię do refleksji na tym:

  • Co lubisz robić najbardziej? O czym możesz dużo i długo opowiadać?
  • Co kiedyś było Twoim hobby (a dzisiaj nie jest)? Dlaczego?
  • W jaki sposób Twoje hobby Ci pomaga bądź przeszkadza? Dlaczego?
  • Co dalej?

Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach.

Wakacje Lubią Balans 🙂

 

* Melissa De Witte, Instead of ‘finding your passion,’ try developing it, Stanford scholars say, news.stanford.edu/2018/06/18/find-passion-may-bad-advice, pobrano: 26.06.2018.

Autor

1 Comment

Napisz komentarz