Z dzisiejszego artykułu dowiesz się:

  • czym jest home office
  • jakich zasad warto przestrzegać, gdy pracujesz w domu
  • jakie rozpraszacze czyhają na Ciebie podczas pracy w domu
  • jak pogodzić pracę w domu z WLB (work life balance).

PRACA W DOMU

Masz działalność gospodarczą i Twoje biuro to domowe zaplecze?
A może pracujesz na etacie i czasami masz potrzebę popracować z domu?
Wiadomo, że parzona w firmie kawa smakuje najlepiej na świecie, a żarty koleżanki z sąsiedniego biurka bawią Cię do łez. Są jednak dni, kiedy potrzebujesz odpocząć od biurowego harmidru. I nie, nie uciekasz na urlop – bierzesz „home office”. Albo Twoje „home office” jest Twoim biurem.

HOME CO?

Home office to hybryda dnia roboczego i dnia wolnego, dlatego że przy komputerze możesz zasiąść w wygodnym dresie, ciepłych kapciach i z rozmierzwionymi po nocy włosami. (Jeśli jesteś kobietą, dodatkowo możesz pracować bez makijażu, a to spora oszczędność cennego o poranku czasu 🙂 ). Nie musisz tracić czasu na dojazd do firmy i z powrotem, a żeby zacząć działać, wystarczy, że wstaniesz z łóżka kwadrans przed 8:00. Pracę w domu możesz wykonywać pod kilkoma warunkami.

  1. Do realizacji obowiązków służbowych zbędne są Ci zasoby, które na stałe znajdują się w siedzibie firmy (np. ksero, stół kreślarski, towar sklepowy, specjalistyczne narzędzia itp.)
  2. Twoja praca nie wymaga bezpośredniego kontaktu twarzą w twarz z klientem (np. pracownik recepcji, kierowca, piekarz)
    I jeszcze najważniejszy warunek, bez którego się nie uda:
  3. Decyzję o podjęciu pracy w formie home office musi zaakceptować Twój przełożony. Bez tego ani rusz.

DOMOWE CENTRUM DOWODZENIA

Kiedy masz już zgodę i wsunięty miękki dres, włączasz laptop i siadasz w ergonomicznym miejscu. Najlepiej, jeśli masz do dyspozycji stół lub biurko odizolowane od domowników i domowych rozpraszaczy. Osobny pokój byłby idealny, ale nie martw się, jeśli nie możesz z niego skorzystać. Zadbaj o wygodne krzesło, czysty blat i dobre oświetlenie. Nie polecam Ci rzucenia się z laptopem na łóżko lub na kanapę. Dlaczego? Ano dlatego, że te meble mają służyć Twojemu wypoczynkowi i relaksowi. (Nie powinno mieszać się stref w domu, które są odpowiedzialne za różne rzeczy.) Wyobrażasz sobie, że wieczorem sięgasz po dobrą książkę, a Twoje myśli uciekają do tabelek w Excelu? Lepiej nie prowokować takich sytuacji.

NO DOBRA, A CO Z KONCENTRACJĄ?

Masz już zgodę, strój wcale nie smart, za to mocno casual i przestrzeń, więc zabierasz się do roboty. Pięć minut, dziesięć, piętnaście. Ding-dong! To kurier z zamówioną przed kilkoma dniami przesyłką. Rzucasz się na nią i zachwycasz się zawartością. O raju! Minął już kwadrans? Jeszcze tylko kawa i siadasz z powrotem do pracy. Zaraz, zaraz, gdzie Twój ulubiony kubek? Na dnie zlewu?! Trudno, zmywasz naczynia, bo w żadnym innym kubku kawa jest nijaka. Ekspres pracuje zawzięcie, a Ty? Orientujesz się, że minął kolejny kwadrans „bezrobocia”…

To tylko przykładowe pułapki czyhające na Ciebie podczas pracy w domu. Rozpraszacze można podzielić na te, na które masz wpływ i te, które przydarzyć się mogą zupełnie przypadkiem (kurier, wizyta przedstawiciela spółdzielni, wcześniejszy powrót dzieci ze szkoły, bo „dzisiaj odwołali dwie ostatnie lekcje”, awaria prądu).

5 ZŁOTYCH RAD NA EFEKTYWNĄ PRACĘ Z DOMU

  1. Ustal cele i zadania na dzień pracy w domu. Najlepiej jak planujesz sobie kwartalnie, miesięcznie, tygodniowo i dzień wcześniej. Najpilniejsze zadania zrób z samego rana, np. do 11.00, kiedy mózg pracuje na najwyższych obrotach. Działaj wówczas bez wymówek i bez krzątania się po domu. Po prostu siądź na tyłku i to zrób! Wiadomo, że nic się nie stanie, jeśli w krótkiej przerwie od pracy uruchomisz pralkę lub zmywarkę, albo włączysz Thermomixa 🙂 , ale nawet te czynności zostaw sobie na drugą połowę dnia.
  2. Odetnij się od dodatkowych bodźców wzrokowych i słuchowych – wyłącz telewizor (jeśli go masz) i ścisz radio. Jeśli nie wyobrażasz sobie pracy bez muzyki w tle, spróbuj posłuchać utworów instrumentalnych – pokusa podśpiewywania jest wówczas dużo mniejsza.
  3. Zaplanuj konkretne pory posiłków. Pełna lodówka w zasięgu wzroku, a u Ciebie pojawia się większa chęć podjadania. Jeśli drugie śniadanie i lunch zaplanujesz w kalendarzu i przygotujesz je sobie wieczorem, będzie Ci łatwiej kontrolować czas pracy… i spożywane kalorie.
  4. Ustal zasady Twojej pracy w domu z pozostałymi domownikami – powinni wiedzieć, że Twoja obecność nie jest jednoznaczna z pełną dostępnością dla rodziny. Wyjątkiem jest sytuacja, w której umawiasz się z przełożonym na nieregularny czas pracy. Wówczas chwile poświęcone rodzinie możesz „odpracować” późnym popołudniem, wieczorem, lub przed wschodem słońca.
  5. Wyjdź do ludzi! Jeśli Twój home office obejmuje ponad połowę dni roboczych w miesiącu, z czasem możesz stracić chęć i motywację do spotykania się z ludźmi. I nie dotyczy to wyłącznie kontaktów służbowych, ale i stricte towarzyskich. Zapobiegaj temu i przynajmniej raz w tygodniu pojawiaj się w firmie. Możesz także organizować telekonferencje z kolegami lub koleżankami z pracy. Zamiast dzień w dzień siedzieć przy domowym biurku, odwiedzaj lokalną kawiarnię z wi-fi. A nuż nowe otoczenie pobudzi Cię do pracy jeszcze silniej niż serwowana przez baristów kawa lub zaowocuje niespotykaną dotąd kreatywnością? Nie przekonasz się, zanim nie spróbujesz. 🙂

Pamiętaj, że praca w home office wymaga ogromnej dyscypliny, odpowiednich warunków pracy (przestrzeni) i ustalenia zasad wszystkich (!) domowników. Nie możesz wychodzić z założenia, że to Twoja praca i inni mają się dostosować. To jest przede wszystkim dom – miejsce, które powinno dawać spokój, miłość i radość.
Pamiętaj o #WLB!

A jaką radą nt. home office Ty zechcesz się podzielić z innymi?

Rozwojowego!

Ilona

Autor

Napisz komentarz